W tym celu na rękę zakładamy dołączoną do opakowania czyściwo z mikrofibry i usuwamy nadmiar wosku firmy Turtle Wax. Następnie przewijamy ją na drugą stronę i polerujemy wykonując kuliste ruchy. Już po momencie powinien pojawić się efektowny diamentowy błysk. Gdyby pojawiły się smugi, powinniśmy kolejny raz przetrzeć wszystko wilgotną ściereczką, a następnie jeszcze raz wykonać polerowanie mikrofibrą. widok będzie oszałamiający.
Wosk samochodowy charakteryzuje się niezwykłą wydajnością. Przy odpowiednim dawkowaniu, nawoskujemy blacharkę nawet 30 razy. Sam proces użycia jest niezwykle prosty. W pierwszym etapie czyścimy samochód, najlepszy jest niedrogi szampon, a nie szampon z woskiem. Następnie warto przyjrzeć się lakierowi czy nie ma nim zadrapań, drobnych rysek, które usuniemy dzięki takiej nowości jak kredka na rysy.
Kredki firmy Sonax zwykle dostępne są w kolorze karoserii, więc nie powinno być widocznej zmiany na lakierze. Przechodząc do samego procesu woskowania, to na gąbkę nakładamy cząstkową ilość wosku syntetycznego, następnie nakładamy ją równomiernie na całą powierzchnię. W ciągu 5 minut wszystko powinno ładnie wyschnąć, a na karoserii pojawi się niewielka mgiełka. Jest to znak, że możemy przejść do ostatniego etapu jakim jest zbieranie nadmiernie i nie równo rozłożonej warstwy wosku.
epokową zmianą w woskowaniu auta jest wypuszczenie na rynek syntetycznego wosku w płynie firmy Meguiars. W zestawie, który kupimy w jednym ze sklepów sprzedających go otrzymamy butelkę, w której jest 500 ml wosku, aplikator do nałożenia wosku oraz ściereczkę z mikrofibry do polerowania.